11/25/2012

Wyniki konkursu!

1. Miejsce zajęła Karolina Matuszak!
Gratulujemy!! :)
Zgodnie z wygraną tutaj imagin. / Horalik


Byłaś kiedyś na wakacjach w Anglii i bardzo ci się tam podobało,więc postanowiłaś wrócić tam po ukończeniu 18 lat .I właśnie nadszedł dzień twoich 18 urodzin.Minął tylko tydzień od urodzin a ty już byłaś spakowana i przygotowana do powrotu do Anglii.Czule pożegnałaś się z rodzicami,wsiadłaś do taksówki i machałaś rodzicą oddalając się.Jadąc na lotnisko wspominałaś wszystkie miłe spędzone chwile w Polsce.Gdy wysiadłaś z taksówki od razu poszłaś na lotnisko. Przeszłaś już przez wszystkie bramki i wsiadłaś do samolotu.Odetchnełaś z ulgą,gdy samolot był już u góry.Nudziło ci się i postanowiłaś iść spać.Obudziłaś się, gdy samolot wylądował.Wysiadłaś z samolotu i poszłaś na lotnisko w Angli.Bardzo się cieszyłaś, że tu wróciłaś.W pewnym momencie poczułaś,że ktoś cię tak jakby szturcha i idzie dalej. Nie wiedząc co się stało i poszłaś dalej. Dopiero kiedy wyszłaś z lotniska zauważyłaś,że nie masz portfela.Wtedy zrozumiałaś,że ten człowiek musiał ci go ukraść.Biedna nie wiedziałaś co ze sobą zrobić. Nie miałaś pieniędzy na hotel,ani żeby wogóle się gdzieś zapodziać.Było ciemno i padał deszcz.Płacząc poszłaś przed siebie.W końcu zdecydowałaś usiąść na ławce.Nagle usłyszałaś czyjś głos
- Co się stało? Czemu siedzisz tu sama i mokniesz? - zapytał przystojny loczek
- Ukradli mi portfel i nie mam się gdzie podziać,gdyż dopiero dzisiaj tu przyjechałam - odpowiedziałam mu powstrzymując łzy
- Zapraszam cię do mnie na ciepłą herbatę. Chyba mi nie odmówisz? - spytał
- No dobrze ale nie wiem czy powinnam ci ufać. - powiedziałaś.
- Możesz mi zaufać.A tak wogóle jestem Harry. - powiedział.
- A ja [T.I.] - odpowiedziałaś.
- No to idziemy.
Poszliśmy do niego.Gdy już tam dotarliście, powiedział żebyś ubrała się w suche rzeczy,a on zrobi herbatę.Piliście herbatę i rozmawialiście.Najpierw o sobie, a potem już o wszystkim.
- Czyli mówisz, że pochodzisz z Polski ? - spytał chłopak.
- Tak. Byłeś tam kiedyś ? - spytałaś.
- Niestety nie, ale gdybym wiedział,że są tam takie ładne dziewczyny jak ty z pewnością bym tam pojechał.
Zaczerwieniłaś się, ale w głebi duszy cieszyłaś się, że tak powiedział,bo uważałaś,że jest bardzo przystojny i wpadł ci w oko,ale nic mu nie powiedziałaś.
- Przepraszam,jeśli powiedziałem coś nie tak. - powiedział zmartwiony.
- Ale nic się nie stało.
I tak rozmawialiście jeszcze przez kilka godzin,aż wybiła 3 w nocy.Więc on powiedział :
- Późno już. Chodźmy spać. Ty idź do sypialni,a ja prześpie się na kanpie w salonie.
- Jestem ci bardzo wdzięczna,że mogę u Ciebie nocować. - powiedziałaś.
- Nie ma problemu. - odpowiedział i uśmiechnął się do Ciebie.
Powiedzieliście sobie Dobranoc i poszliście do swoich pokoji.Nie mogłaś spać, gdyż cały czas myślałaś o Harrym. Myślałaś o jego zielonych oczach,o jego uśmiechu i tych słodkich dołeczkach.Zastanawiałaś się nad zespołem, w którym występuje Harry i nie możesz się doczekać, aby poznać jego kolegów z zespołu, ale w końcu zasnęłaś.
Oczami Harrego :
Nie mógł zasnąć.Myślał o nowo poznanej dziewczynie.Bardzo mu się spodobała od momentu,w którym ją ujrzał.Jednak był zbyt nieśmiały żeby jej to powiedzieć.A teraz ona śpi w pokoju obok, jest tak blisko.Chciałby ją przytulić, pocałować, lecz nie może. I w końcu usnął.

Następnego dnia obudził Cię odgłos kroków w twoim pokoju.Otworzyłaś oczy i rozejrzałaś się po pokoju.Okazało się, że Harry przyniósł Ci śniadanie.
- Przepraszam,że Cię obudziłem.Chciałem Ci tylko przynieść śniadanie,bo pomyślałem,ze jak się obudzisz to będziesz głodna.- powiedział ze słodkim uśmiechem na twarzy.
- Nic się nie stało i bardzo Ci dziękuje - odpowiedziałaś, budząc się do końca.
- Moi koledzy niedługo przyjdą.Dzwoniłem do nich dzisiaj rano i opowiadałem im o Tobie.Powiedzieli, że bardzo chcą cię poznać, więc ich zaprosiłem.
- Aha...Bardzo się cieszę,że ich poznam.To zjem śniadanie i się ubiorę.
- To ja idę. Smacznego! - krzyknął,wychodząc z pokoju.
Zjadłaś śniadanie,ubrałaś się,uczesałaś się.Gdy skończyłaś, usłyszałaś dzwonek do drzwi.
- To pewnie chłopacy przyszli.Otworzę! - krzyknął Harry.
Właśnie otworzyły się drzwi i zobaczyłaś czwórkę chłopaków, wchodzacych do mieszkania.
- To jest Niall,Louis,Liam i Zayn. - powiedział Harry.
- A to jest [T.I] - powiedział , uśmiechając się.
- Hej! Miło nam Cię poznać.- powiedziała cała czwórka
- Hej ! Mi też jest miło was poznać. - odpowiedziałaś, uśmiechając się przyjaźnie.
Harry zaprosił Ciebie i chłopaków do pokoju.Usiedliście na kanapie i zaczeliście rozmawiać.Dowiedziałaś się dużo ciekawych rzeczy o nich i o ich zespole, ale także oni dowiedzeli się dużo o Tobie.Później Louis zaproponował, żeby obejrzeć jakiś film.
Wszyscy się zgodzili, więc Harry poszedł poszukac jakiegoś filmu.
- A ja pójdę zrobić popcorn - powiedział Niall,oddalając się w stronę kuchni.
Za chwile wszyscy usiedli na kanapie i Harry włączył film.Nie mineło nawet pół godziny,a chłopacy zaczęli się kłócić.Było strasznie głośno, bo wszyscy krzyczeli.
- Daj popcorn ! - krzyczał Zayn
- Oddawaj, popcorn jest mój ! - krzyczał Niall
- Cicho bądźcie! - krzyczał Liam
W penym momencie poczułaś klepnięcie i usłyszałaś głos.
- Chodźmy z stąd. Pokłócą się troche to może się uspokoją, a my pójdziemy na dwór.- zaproponował loczek.
Przytaknełaś głową i poszłaś razem z nim. Ubraliście się i wyszliście. Był już zmrok. Gdy wyszliście Harry powiedział ;
- Pójdziemy w moje ulubione miejsce, dobrze? Zaufaj mi- spytał chłopak.
Zgodziłaś się i poszliście przed siebie.Doszliście do jego 'ulubionego miejsca', którym okazała się ławka przy której się poznaliście.
- Usiądźmy. - zaproponował.
- Dobrze. Od kiedy to jest Twoje ulubione miejsce? - spytałąś z ciekawością.
- Od momentu,w którym poznałem tu najładniejszą dziewczyne na świecie.
- .... - i zaczerwieniłaś się.
- Przepraszam , nie powinienem tego mówić.
- Ale.... - zaczęłaś mówić, lecz przerwałaś.
- Mów . - powiedział.
- Chciałam ci powiedzieć... Podobasz mi się,Podobasz mi się od samego początku. - powiedziałaś nieśmiało.
- Ty mi się też podobasz od samego początku - uśmiechnął się słodko.
- Kocham Cię, Harry !
- Ja Ciebie też,[T.I]
Patrzyliście sobie w oczy i w końcu pocałowaliście się.Potem wstaliście,chwyciliście się za ręce i wróciliście do domu.Gdy weszliście do mieszkania, słyszeliści pytania:
- Gdzie byliście? Co się stało? Czemu poszliście? - pytali się jeden przez drugiego.
- Uspokujcie się. - powiedział Harry.
Wszyscy od razu ucichli i Harry zaczął mówić :
- Chce wam przedstawić moją nową dziewczynę - przytulił Cię i pocałował w policzek.
- Gratuluję ! Dobry wybór !- mówili koledzy.
- Dziękujemy wam - powiedzieliście i pocałowaliście się.
I to był początek waszej miłości.Mineły dwa laty i wzieliście ślub.Potem dochowaliście dwójkę dzieci. I tak żyliście długo i szczęśliwie.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz