11/10/2012

Imagin - Josh :*

Hej Słońca :) Od czasu do czasu będę tu zamieszczać imaginy o kimś innym , np. teraz dodam o Josh'u (z 1D - bębniarz ) . Mam nadzieję że się za to nie obrazicie jak będę tak pisać . PRZYPOMINAM O KONKURSIE NA NAJLEPSZEGO IMAGINA - treść , bohaterowie , rodzaj , miejsce itd. dowolna :) . Imaginy wysyłajcie na maila - styleskaro@gmail.com  ! A , i jeszcze chciałabym żebyście pisali komentarze pod naszymi imaginami czy Wam się podobają . I proszę mrSadełko czy jak temu czemuś tam żeby nie dodawało takich idiotycznych komentarzy !! To tyle a teraz wróćmy do imagina .
_________________________________________________________________________________

Imagin - Josh

Szłaś właśnie na spotkanie z przyjaciółką . Umówiłyście się przy jeziorku , gdzie zawsze się spotykałyście gdy chciałyście albo pobyć same albo pogadać poważnie . Dzisiaj to [I.T.P.] potrzebowała pogadać . Przez telefon nie chciała ci nic mówić ale po tonie jej głosu można było wyczuć że coś jest nie tak . Byłaś już na miejscu i czekałaś na swoją BFF . Po jakichś 5 minutach przyszła cała zapłakana .
Ty - Co się stało ?
Przyjaciółka - To już koniec ..
T - Ale czego ?!
P - Nas ! Mark ze mną zerwał bo ponoć znalazł sobie lepszą i ładniejszą .
T - Ale przecież jeszcze nie tak dawno on planował z tobą przyszłość ! Co za debil ! Nie był ciebie wart , taka prawda .
P - Ale ja go tak kochałam a on mi takie coś robi ..
T - A wiesz chociaż co to za lala ?
P - Nie , ale gdybym się dowiedziała kto to to bym ją chyba na miejscu zabiła . Zrujnowała mi suka życie !
T - Już spokojnie . Wszystko będzie dobrze ..
Siedziałaś z przyjaciółką nad tym jeziorkiem i ją pocieszałaś . Zrobiło się późno więc [I.T.P] poprosiła cię żebyś zanocowała u niej . Ona mieszkała w apartamentowcu w którym mieszkało także One Direction . Bez zbędnych namyśleń zgodziłaś się , no bo jak miałaś zostawić swoją najlepszą przyjaciółkę w takiej sytuacji . Gdy szłyście już korytarzem usłyszałyście jak ktoś dobija się do drzwi , do waszych drzwi . To był Mark - krzyczał : - Wyłaź stamtąd suko ! Oddaj mi moje ciuchy i kompa ! . Obydwie się wystraszyłyście , ale przecież to by trwało bez końca więc postanowiłyście iść tam i oddać mu co jego i żeby się wynosił . Jak planowałyście tak zrobiłyście .
Mark - Witam cię , może tak łaskawie mi oddasz co moje ?!
P - Oddam ! -Weszłyście do apartamentu , twoja BFF pakowała rzeczy a ty jej je podawałaś . Gdy już wszystko było spakowane poszłyście w stronę drzwi . Podałaś Markowi torbę .
M - A ty słodziutka , może byś się ze mną umówiła ? To dla ciebie rzuciłem tą wywłokę .. - poruszył dziwnie brwiami .
T - Wiesz co ? CHYBA CIĘ PO-JE-BA-ŁO !!
M - Będziesz tego żałować !
T - Nie sądze . Jesteś skończonym dupkiem . Powinieneś się leczyć !
M - Coś ty powiedziała ?!
T - To co słyszałeś ubeku !
M - Teraz pożałujesz dziwko ! - już chciał cię uderzyć gdy nagle ktoś go uderzył z całej siły z tyłu , upadł i zemdlał . To był Josh - bębniarz chłopaków z One Direction . Zdziwiłaś się co on tutaj robi , no ale po chwili sobie przypomniałaś że przecież oni tu mieszkają .
T - Dziękuje ci , gdyby nie ty nie wiem co by się stało .
Josh - Nie ma sprawy . Dupek zasłużył sobie . Na tak ładną dziewczyne nie powinien podnosić ręki ! - w tym momencie po prostu spaliłaś buraka (if you know what i mean xd ) .
T - E tam . Jeszcze raz dzięki . A tak wogóle [T.I.] jestem . A to jest moja najlepsza przyjaciółka [I.T.P] .
J - Josh . Miło mi Was poznać .
P - Może wejdziesz ? Musimy ci jakoś podziękować za uratowanie nas przed moim byłym .
J - Wiecie , nie chcę wam przeszkadzać ..
T i P (równocześnie ) - Coś ty z konia spadł ?! - zaśmialiście się z tego wszyscy .
P - Nie będziesz nam przeszkadzać . Ale lepiej to chyba będzie jak teraz zadzwonimy na policję żeby go - i w tym momencie wskazałaś na leżącego na ziemi Marka - wzięli stąd ..
J - Jasne , już się tym zajmuję . - Wyjął z kieszeni telefon i zadzwonił na policję . Po 15 minutach przyjechali policjanci i go zabrali a twoja przyjaciółka złożyła na niego doniesienie . Poźniej ty , twoja przyjaciółka i Josh poszliście do mieszkania [I.T.P] . Kazałaś Josh'owi poczekać w salonie a same poszłyście do kuchni zrobić herbatę i poszukać jakichś ciastek .
T - Wiesz co ?
P - Hmm ?
T - Chyba się zakochałam ..
P - W kim ? W tym Josh'u ?
T - Nom . On jest taki słodki , uroczy ..
P - Przecież ty go wcale nie znasz .
T - Oj tam . To miłość od pierwszego wejrzenia !
P - Dobra , herbata gotowa ciastka nałożone . Możemy iść .
Poszłyście do salonu . Josh oglądał wspólne zdjęcia twoje i twojej BFF . Jako że znałyście się od dzieciństwa było dużo tych zdjęć .
J - Słodkie byłyście ale z tego nie wyrosłyście - i się do ciebie szeroko uśmiechnął . Gadaliście chyba z 4 godziny , nie liczyliście czasu ale był już wieczór .
P - Ja wyskoczę się wykąpać a wy tu sobie pogadajcie . - i posłała ci oczko i wyszła .
T - To może włączymy coś w tv ?
J - Okej , ale najpierw muszę ci coś powiedzieć .
T - Zamieniam się w słuch .
J - No więc tak .. Od jakiegoś czasu widziałem cię tu dosyć często .. I od samego początku spodobałaś mi się .. a teraz jak cię bliżej poznałem uświadomiłem sobie że cię kocham .. Możesz nie czuć do mnie tego samego ..
T - Ale ja właśnie czuje to samo - i się namiętnie i długo pocałowaliście . Nagle do pokoju weszła twoja przyjaciółka .
P - No nareszcie !
I od tego czasu jesteście razem . Minął już ponad rok odkąd się poznaliście . Josh przedstawił Ciebie chłopakom z zespołu i twoją przyjaciółkę też która ułożyła sobie życie z Zayn'em . Dziś chcesz powiedzieć Josh'owi ważną rzecz .. mianowicie to że jesteś w ciąży ! :)
_____________________________________________________________________________
 No więc to już koniec xd Mam nadzieję że Wam się spodobało :P I proszę o komentarze - MIŁE ! xdd /Horankowa ;*

1 komentarz:

  1. fajny szkoda że ja nie byłam z Zayn'em ale i tak super

    OdpowiedzUsuń