10/27/2012

Imagin - Liam


            Masz już dosyć swojego życia. Po dłużysz zastanowieniu postanawiasz popełnić samobójstwo. Idziesz w sobotę wieczorem na most. Gdy już masz skakać nagle słyszysz głos:
- Nie nierób tego! – powiedział jakiś mężczyzna
- Ale ja….
- Proszę Cię zejdź i porozmawiajmy.
Stwierdziłaś, że dasz mu szanse i zejdziesz. Podeszłaś do niego i powiedziałaś:
- Dlaczego zabroniłeś mi skakać?
- Jesteś ładna i miła. Nie wiem dlaczego chciałaś to zrobić?
- Moje życie nie ma sensu. Wszyscy się ze mnie śmieją. Matka mnie zostawiła i mieszkam sama z ojcem. Na dodatek jeszcze jestem chora.
- Na co? Czy to coś poważnego? – zapytał zaniepokojony
-  Mam białaczkę.
- Och. Przykro mi. Ale to nie jest powód żeby pozbawiać się życia.
- Ale ja już widzisz nie daje rady psychicznie.
- Może chodźmy się przejść? – zaproponował
- Dobrze.
            Poszliście razem do parku. Usiedliście na ławce i zaczęliście rozmawiać. Po jakimś czasie powiedziałaś, że musisz już wracać do domu, bo ojciec się o Ciebie martwi, więc Cię odprowadził abyś nie zrobiła sobie żadnej krzywdy. Gdy doszliście do twojego domu pożegnaliście się i weszłaś do domu a on wrócił do siebie.
            Następnego dnia rano słyszysz dzwonek do drzwi tak to był chłopak, którego wczoraj poznałaś Liam. Przyszedł sprawdzić jak się czujesz.
- O! Cześć. Co ty tutaj robisz? – powiedziałaś zaskoczona
- Hej. Przyszedłem spytać czy u Ciebie wszystko w porządku?
- Tak. Jest lepiej. Proszę wejdź do środka.
Zaprosiłaś go to siebie do pokoju. Zapytałaś czy może nie chce czegoś do picia ale odmówił. Zaproponował żebyście poszli do kina. Zgodziłaś się ale kazałaś mu poczekać a ty się w tym czasie uszykujesz. Wyszliście jakoś około 12. Gdy dotarliście do kina pozwolił Ci wybrać film. Postanowiłaś, że pójdziesz na żywioł i wylosowałaś film i poszliście oglądać seans.
            Po 2 godzinach filmu Liam zaproponował żebyście poszli do niego. Bez żadnych sprzeciwów zgodziłaś się. Zamówiliście pizze i tak siedzieliście aż do wieczora. Byłaś zmęczona, więc zapytałaś się czy mogłabyś u niego nocować.
- Liam! Czy mogłabym u Ciebie dzisiaj nocować? Jestem zmęczona i nie chce mi się iść do domu.-
- Oczywiście, że możesz.
I poszliście spać.
            Rano gdy Liam się obudził poszedł do twojej sypialni sprawdzić czy śpisz, ale Cię tam nie znalazł, więc pomyślał, że jesteś w kuchni, ale niestety Ciebie tez tam nie było. Zauważył na stolę kartkę:
Przepraszam, ale ja chyba nie mogę być szczęśliwa. Proszę nie szukaj mnie!
                                                                                                          [T.I]
Był zdziwiony tym listem. Szybko się ubrał i poszedł to Twojego domu. Tam zastał tylko Twojego ojca. Zapytał:
- Dzień Dobry. Czy jest może [T.I]?
- Nie niema myślałem, że jest z tobą. – powiedział zdziwiony ojciec
- Nie niema jej ze mną! Zostawiła mi tylko kartkę i w ogóle jej rano nie widziałem.
Nagle zadzwonił telefon. Ojciec był gdy go odebrał był przerażony. Tylko powiedział:
- [T.I] nie żyje!
/ Mrs. Malik

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz