9/29/2012

Imagin - Louis cz.1

Siedziałaś właśnie na huśtawce (byłaś ubrana tak) i rozmyślałaś jak to jest być szczęśliwą . Miałaś chłopaka - Kamila , ale w zasadzie już go nie kochałaś . Rozmyślałaś także o całym swoim dotychczasowym życiu , o tym jak jest ci ciężko bez twoich ukochanych rodziców . Tak , nie żyją , zginęli przez jakiegoś dupka . Mieszkałaś ze swoja ciocia i jej rodzina . Miałaś swój świat - świat One Direction . Jedyne co przytrzymywało cię przy świecie to twoi idole : One Direction . Kochałaś ich i ich muzykę nad życie . Nie wyobrażałaś sobie dnia bez chociaż jednej ich piosenki , bez jednego spojrzenia na ich uśmiechnięte twarzyczki wydrukowane w kolejnym durnym magazynie . Nie wierzyłaś w to co o nich piszą póki nie było to potwierdzone . W szkole nie szło ci najlepiej , jechałaś na samych dwójach , oprócz muzyki , z niej miałaś 5 bo muzyka to twój świat .Marzyłaś o tym aby chociaż raz spotkać swoich ulubieńców , przytulić ich i powiedzieć jak bardzo dzięki nim zmieniło się twoje życie . No ale tobie takie rzeczy nie wychodzą więc musiałaś żyć z myślą że ich nigdy nie poznasz . Jedyne twoje marzenie które się spełniło to to że mieszkasz w Londynie . Za kilka dni kończysz 18 lat , nie mogłaś uwierzyć w to , że tak szybko minęły ci te dwa lata bez rodziców . Bardzo chciałaś się usamodzielnić , pomyślałaś że skoro masz te pieniądze które otrzymałaś po śmierci rodziców , to wydasz je na mieszkanie . Miałaś jeszcze oszczędzone około 3 tysięcy funtów więc spokojnie starczy . Siedziałaś dalej na ławce i wpadłaś na pomysł , że pójdziesz do pobliskiego sklepu i kupisz trochę pożywienia dla ptaków . Jak wymyśliłaś tak zrobiłaś . Po kupnie paru bułek udałaś się do pobliskiego parku . Tam usiadłaś na ławce niedaleko jeziorka i karmiłaś " Kevin'y " . Nagle zauważyłaś jakiegoś chłopaka biegającego za gołębiami . Był bardzo podobny do twojego idola - Loui'ego Tomlinson'a . Pomyślałaś , że to nie możliwe i wróciłaś do karmienia ptaków . Nagle usłyszałaś krzyk i że ktoś wpada do wody . To był ten sam chłopak który biegał za Kevinami . Podbiegłaś do niego żeby sprawdzić czy nic mu nie jest .
- Nic ci nie jest ?
- Nie , opócz tego że jestem cały mokry a muszę zaraz być w studiu .
- W studiu ?
- No tak , mamy nagrywać nową piosenkę .
- A wogóle to [T.I.] jestem .
- Louis , ale pewnie to wiesz ...
- Louis ... hmm .. coś mi to mówi i wyglądasz jak mój ulubiony piosenkarz xdd
- A jak się nazywa ten twój ulubieniec  ?
- Louis Tomlinson z One Direction .
- Hahaha . Fanka a mnie nie poznała .
- OMG . To naprawdę ty ?
-  A nie widać ?
- No właśnie nie ;)
Wpadliście w śmiech , pomogłaś mu wyjść z wody .
- Może skoro przez ciebie wpadłem do wody , to może mi jakoś pomożesz ?
- Przeze mnie ?! To ty ganiałeś za Kevinami jak powalony .
- Ale się na ciebie zapatrzyłem i się wtedy poślizgnąłem i wpadłem do wody .
- A można wiedzieć czemu się na mnie patrzyłeś ?
- Hmm.. bo mnie zaciekawiłaś swoją osobą ...
Zaniemówiłaś , bo właśnie twój ukochany wokalista powiedział , że zaciekawiłaś go sobą samą . Uśmiechnęłaś się tylko i nic nie odpowiedziałaś .
- To jak ?
- Ale z czym ?
- No z pomocą i z twoimi odwiedzinami ?
- Co do pomocy : bardzo chętnie , a co do odwiedzin .. nie wiem .
- To tylko siedzenie w studiu i słuchanie nas a później wspólna kolacja .
- Skoro nalegasz - uśmiechnełaś się zadziornie .
- Bardzo nalegam .
- To chodźmy do mnie , dam ci jakieś ciuchy mojego starszego brata .
- On nie będzie zły ?
- Nie , on ma taki bałagan że nie wie jakie ma ciuchy a tych które ci dam nigdy nie założył i nawet nie wie o ich istnieniu xdd
- Okej .
I poszliście do twojego domu . Loui'emu dałaś mu to . Powiedziałaś mu gdzie jest łazienka i Lou poszedł się wykąpać tak na szybko . Ty w między czasie poszłaś się przebrać bo nie wypada iść na spotkanie ze sławnymi osobami w dresach i przy dużej koszulce , więc się przebrałaś w to . Gdy Lou cię zobaczył od razu się uśmiechnął .
- No i na co się tak szczerzysz ? - uśmiechnęłaś się zadziornie , po raz kolejny tego dnia .
- Po prostu fajną masz koszulkę .
- ymm... dzięki ;) Może już pójdziemy bo pewnie się o ciebie chłopaki martwią .
- Zaraz im napiszę wiadomość że się trochę spóźnie .
Tak jak powiedział tak zrobił . Wzięłaś telefon , dokumenty i klucze i wyszliście z domu . Szliście dość szybko żeby jak najmniej się spóźnić . Przez całą drogę gadaliście o wszystkim co wam przyszło do głowy , nawet nie zdążyliście zauważyć kiedy doszliście do studia . Tak dobrze wam się gadało . W studiu poznałaś reszte chłopaków .
H : To my już może pójdziemy nagrywać bo skoro Lou się spóźnił to musimy to jakoś nadrobić .
Lou : No tak , to zresztą wina tej ślicznotki ...


*******************************************************************************
mam nadzieję że Wam się podoba nasz blog i nasze opowiadania . drugą część tego imagina dodam w najbliższym czasie jak mnie najdzie wena ;3 a to nie zdarza się często więc z góry przepraszam /horankowa
i dziękuje za ponad 400 wejść :3

9/26/2012

;3

http://www.bygioia.com/One-Direction/b/1977900031?ie=UTF8&title=One+Direction
omomom , jaram sie jak Niall jedzeniem , jak Hazza kotkami , jak Lou marchewkami , jak Liam zolwiami i jak Zayn lusterkami/tatuazami xdd         /horankowa ;3

9/23/2012

Imagine - Niall.

Kolejny dzień w szkole. Kolejne nadzieje na rozmowę z nim. Kolejne myśli o spotkaniu lub przyjaźni. To tylko moja chora wyobraźnia. Jestem naiwna, skoro cały czas wierzę, że ze mną porozmawia. A wiecie kogo mam na myśli ? Nie ? Niall Horan. Znacie kogoś takiego ? Tak, to Horan z One Direction, ale nie lubię go d
latego, że należy do tego zespołu, tylko dlatego, że jest miły, czuły, zawsze uśmiechnięty i przystojny. A skąd mogę wiedzieć, że jest miły skoro z nim nie rozmawiałam ? Sama nie wiem. Może dlatego, że wiem jak odnosi się do innych ? A może po prostu tak przeczuwam ? To jest nie ważne. I tak nigdy się z nim nie spotkam.
*
Właśnie wybierałam się na lekcje geografii, kiedy przypomniałam sobie, że dzisiaj przychodzi do mnie korepetytor. No tak. Nie radzę sobie z pięknym i cudownym przedmiotem takim jak matematyka. To moja szkolna zmora. Mam tylko nadzieję, że korepetytor będzie ładny, ale żaden nie będzie tak przystojny jak on. Niall Horan.
*
- Wróciłam ! - krzyknęłam, gdy przekroczyłam próg domu. Od razu podbiegł do mnie mój pies Micky. Był to bernardyn. Uwielbiałam tego zwierzaka. Zawsze poprawiał mi humor. Zaraz po Mickim przyszła mama. Przytuliła mnie i zaprowadziła do kuchni.
- Jak w szkole ? Spotkałaś Niall'a ? - pytała mama.
- Dobrze i nie. Nie chcę mi się o tym rozmawiać. Idę się przygotować. - zniknęłam za drzwiami swojego pokoju.
Odrobiłam lekcje, lecz matematykę zostawiłam na korepetycję. Przebrałam się w dresy i jak na zawołanie ktoś zapukał do drzwi.
- Proszę ! - krzyknęłam i nagle zamurowało mnie. Za drzwiami stał Niall Horan. Zaprosiłam go do środka.
- No dobrze, więc ty jesteś [t.i.] tak ? - kiwnęłam twierdząco głową. - Ja jestem Niall i przez najbliższe 3 lekcje będziemy się razem uczyć. A czemu tylko 3 ? Bo jestem w zastępstwie. To zaczynajmy. - wyrecytował Horan.
Było mi trochę przykro, że tylko 3 lekcje, ale lepsze to niż nic. Chłopak tłumaczył mi wszystko, lecz nie mogłam się skupić. Później rozproszył nas mój pies. Kiedy Niall go zobaczył, uśmiechnął się i zaczął wychwalać. Jaki cudny psiak. Jak się wabi ? Ile ma lat ? Jaka rasa ? Itd. Tak minęła man pierwsza lekcja. Jeszcze tylko 2.
*2 dni później, dzień korepetycji *
Wracałam zdołowana do domu. Po korepetycjach Niall nawet nie powiedział mi "cześć" gdy przechodził obok na korytarzu. Miałam ochotę płakać. Moja matka wyjechała na kilka dni, a ja zostałam sama. Wróciłam do domu, lecz miałam kolejny powód do tego, by ze sobą skończyć.
* Perspektywa Niall'a *
Po tych korepetycjach nie mogę o niej zapomnieć. Ona pewnie myśli, że jej nie lubię. Jest na odwrót. Zakochałem się w niej do tego stopnia, że nie mam odwagi odezwać się do niej przy wszystkich. To pewnie dziwne, ale tak jest. Będę musiał z nią o tym pogadać.
* Perspektywa [t.i.] *
- Micky, Micky ! Psiaku, gdzie jesteś ?! - wołałam psa, którego nie było w domu. - Micky, kochany, chodź do mnie ! - zaczynałam płakać. - Po co żyć ? Po co ? Matka wyjechała, Niall się do mnie nie odzywa, Micky uciekł. To nie ma sensu. - nie wytrzymałam. Nałożyłam buty i otworzyłam drzwi. I co ? Znowu on. Niall.
- Co ty tu robisz ? Dlaczego podsłuchujesz ? - pytałam zdenerwowana.
- Przyszedłem na korepetycje. - powiedział.
- Przepraszam, ale nie mam czasu. Muszę szukać pas, a ty masz ciekawsze zajęcia niż wspólna nauka z dziewczyną, której nienawidzisz. A wiesz co ? Na pewno bym ci tego nie powiedziała, ale zrobię to. Jesteś niesamowity. Podziwiam cię za to co robisz i to pewnie wyda ci się dziwne, bo prawie cię na znam, ale kocham cię Niall. - zakończyłam i zamknęłam mu drzwi przed nosem. Osunęłam się po nich i znów zaczęłam płakać.
- Ja też cię kocham [t.i.] - kiedy to usłyszałam, nogo mi się ugięły.
Czy ja się przesłyszałam ? On to na prawdę powiedział ? Niall Horan mnie kocha. Ten Niall, w którym się zakochałam, odkąd go zobaczyłam.
*
Minęło kilka dni, a ja jeszcze ani razu nie widziałam się z Niall'em w szkole. Kiedy przychodził na korepetycje, ja nie otwierałam mu drzwi. Mama jeszcze nie wróciła, nie wiem co się dzieje. W ogóle nie odbiera telefonu i nie odpisuje. Powoli zaczynam się martwić.
Wyszłam do sklepu zrobić zakupy. Dzisiaj powinnam mieć korepetycje z nowym korepetytorem. Za pewne znów przyjdzie Niall, ale nie mam ochoty z nim gadać. Jeszcze się nie ogarnęłam po wcześniejszym.
Stojąc przy kasie zauważyłam blondyna wchodzącego do sklepu. Spuściłam głowę i udawałam, że go nie widzę. Spakowałam wszystko do siatki i wyszłam ze sklepu. Szłam po woli myśląc co jest powodem tego, że mama nie odbiera telefonu. Mimowolnie do oczu napłynęły mi łzy. Oparłam się o ogrodzenie czyjegoś domu i zaczęłam płakać. Poczułam dłoń na swoim ramieniu. Podniosłam głowę i zobaczyłam go. Szybko wstałam i już odchodziłam, ale Niall złapał mnie za nadgarstki.
- Czego jeszcze chcesz ? - krzyknęłam krztusząc się gorzkimi łzami.
- Chcę porozmawiać. - nie tracił cierpliwości.
- Ale ja nie chcę ! - krzyknęłam.
- Proszę. - wyszeptał błagalnym głosem.
Stałam przed nim i czekałam, ale na marne. Złapał mnie w biodrach i namiętnie pocałował. Nie wiedziałam co mam myśleć.
- Obiecaj, że już nigdy mi czegoś takiego nie zrobisz. - poprosiłam.
- Obiecuję. - pocałował mnie przelotnie w policzek i bardzo mocno przytulił. 





--------


No dobrze, pierwszy imagin z mojej strony. Mam nadzieję, że będzie się podobał. Prosiłabym o komentarze : )  / Carrots. 

9/22/2012

wazna wiadomosc ;]

wiem , ze moze la niektorych to nie jest wazne , no ale.. na jakiejs zagranicznej stronie znalazlam pewien adres ... ta strona dotyczyla One Direction .. ;] no wiec na tejze stronie znalazlam adres na ktory mozna wysylac listy dla chlopakow ;3  tu jest adres strony na ktorej jest ten adres .. jesli przydala wam sie ta informacja i podoba wam sie nasz blog to bardzo waz prosze abyscie podawaly ten link dalej i polecaly naszego bloga innym Directioners ;]

9/19/2012

Proszę was wszystkich głosujcie na One Direction w MTV EMA 2012 tutaj macie link http://uk.mtvema.com/vote Chłopcy są nominowani w 3 kategoriach . Best New, Best UK & Ireland ACT i Biggest Fans . Bardzo was proszę każdy głos ma znaczenie . ! < 3 / Mrs. Malik

Imagin o Liam ' ie

        Idziesz ulicą i nagle słyszysz głośne krzyki . Nie wiesz o co chodzi i biegniesz szybko do ludzi. Nagle widzisz Liam 'a z One Direction. Gdy Cię zobaczył podszedł do ciebie i zaczął śpiewać ,, More Than This " . Nagle zaczynasz płakać i uciekasz. Liam szybko za tobą pobiegł. Gdy Cię dogonił zapytał:
- Coś się stało ?
- Ja w to wszystko nie wierze. To jest jakiś sen. - powiedziałaś
- Nie płacz - ociera Ci łzy - Obiecuję że cie nigdy nie zostawię. Kocham Cię. ♥
- Ja Ciebie też.
        Po kilku minutach milczenia. Pocałowaliście się. Poszliście razem do hotelu w którym był. Usiedliście na łóżku i zaczęliście się śmiać. To były najpiękniejsze chwile w Twoim życiu.
        Po 2 latach wciąż byliście razem. Aż w końcu Liam Ci się oświadczył. Wzięliście ślub i mieliście 2 wspaniałych dzieci! Raz powiedziałaś do niego:
- Cieszę się że wtedy Cię spotkałam. Moje życie nie miałoby sensu. A teraz wiem że Ty i dzieci jesteście dla wszystkim najlepszym co mnie mogło w życiu spotkać.



Mam nadzieję że się wam spodobało . ! <3 / Mrs.Malik
       

One Direction - Teenage Dream by Veronica Directioner

filmik

ten filmik zrobila Victoria Directioner dla wszystkich Polish Directioner ;] jesli ktos tu wogole wchodzi niech obejrzy ten filmik i jak moze to rozesle ten link do kazdej mozliwej osoby ;p dziekuje ;D  /horankowa

9/18/2012

Siemka : D Nazywam się Sylwia, mam 13 lat i jak się pewnie domyślacie, jestem Directionerką <3 Będę dodawała tutaj swoje imaginy. Mam nadzieje, że będą wam się podobały : ) Najbliższy już niedługo. Możliwe, że część z nich widzieliście już na mojej stronce na facebooku, a jeżeli nie to zapraszam do komentowania zarówno moich jak Karo i Mrs. Malik : D / Carrots.
Hej. Jestem tu nowa i oczekuje na wasze uznanie. Mam 13 lat i jestem Directionerką < 3
Mam nadzieje że będą się wam podobać moje wpisy ./ Mrs. Malik . ; *

9/17/2012

Ja i Harry cz.3 ''one''

Harry odpowiedzial ; ''Pewnie , ze cie pamietam . jak moglbym zapomniec tak piekny usmiech ;] . mozemy sie spotkac ? chcialbym ci cos powiedziec '' . napisalam mu ; '' chetnie , za 20 minut w parku , pasuje ?'' . H; ''pewnie , ze tak ;] '' . Poszlam do parku jak najszybciej moglam . Juz tam byl .
- Hej .
- Hej .. sluchaj , musze ci cos bardzo waznego powiedziec .. ja cie koch.. - przerwalam mu pocalunkiem .
- Ja ciebie tez kocham ;]
... i tak zostalismy para ... pozniej , gdy mialam juz 19 urodziny Harry poprosil mnie o reke wiec sie zgodzilam .


----------------------------------------------------------
sory , ze tak pozno i takie to krotkie ale cala swoja wene dzisiaj wylalam na Niall'a a poza tym nawet zapomnialam o tym imaginie z Hazza xdd

Imagin o Niall'u cz.2

Byl tam . Bylas szczesliwa na sama mysl o tym ze spotkalas sie z nowym .
- Hej . Ciesze sie ze przyszlas ;]
- Hej , ja tez sie ciesze . A tak wogole to jestem [T.I.]
- Ja jestem Niall .
Skads go kojarzylas ale nie moglas sobie przypomniec skad . Znalas ten glos , te oczy , ten usmiech . On cos do ciebie mowil ale nie wiedzialas co bo wpatrzylas sie w jego oczy .
- [T.I.] sluchasz mnie wogole ?
- Tak , pewnie . Zamyslilam sie troche , przepraszam . - zrobilas sie czerwona jak burak
- Spoko , nic sie nie stalo . Pytalem tylko czy pojdziemy cos zjesc ? bo jestem niesamowicie glodny .
- Ja tez jestem glodna wiec chetnie z toba cos zjem . To gdzie idziemy ?
- Pojdziemy do mojej ulubionej restauracji , Nando's ;]
- Okej . - Nando's ... hmm skads to znalas ... to tez ulubiona restauracja Niall'a Horana z 1D no ale przeciez to nie mogl byc on . - Moze powiesz mi cos o sobie ?
- Chyba nie musze ci nic mowic o sobie bo wszystko pewnie juz o mnie wyczytalas w necie , ale skoro tak bardzo chcesz zebym ci to osobiscie powiedzial to nie ma sprawy .
- Jak to w internecie ?
- Ty mnie nie kojarzysz ? Jestem Niall , Niall Horan z One Direction .
- To naprawde ty ? Przypominales mi kogos ale za nic w swiecie nie moglam sobie przypomniec ;]
- Milo mi ze chociaz jedna osoba polubila mnie nie jako Niall'a Horana z 1D tylko takiego Niall'a jakim jestem prywatnie .
- Oj , przestan bo mnie zawstydzasz .
- Taka piekna dziewczyna jak ty nawet z rumiencami wyglada najlepiej na swiecie .
- A takiemu chlopakowi jak ty nie wypada podrywac fanki - pokazalas mu jezyk .
To bylo twoje najwieksze marzenie poznac Niall'a bo to jego najbardziej lubilas .Poszliscie do Nando's tak jak mowil Niall . On oczywiscie zamowil duuuuuzo jedzenia , a ty tylko mala porcje frytek , cole i troche kurczaka .
- No to skoro ty wiesz o mnie pewnie wszystko to moze powiesz mi cos o sobie ..
- Nic ciekawego , raczej moje zycie to pasmo nie powodzen , smutku i bolu . Jak mialam 8 lat moja mama , ktora mnie samotnie wychowywala zginela w wypadku samochodowym . Moj ojciec - alkoholik - mial mnie gleboko w dupie , wiec moja ciocia postanowila sie mna zajac i tak oto jestem tu i teraz w Londynie . Raz do roku jezdze do Polski na grob mamy bo to troche kosztuje i zajmuje troche czasu , chcialabym ja czesciej odwiedzac ale po prostu nie mam jak . Wiele zawdzieczam cioci , to ona mnie wychowala na taka dziewczyne jaka aktualnie jestem i to ona pokazala mi jak cieszyc sie z zycia .
- Wow , nie myslalem ze ktos moze miec az tak zle . Zawsze myslalem ze wszyscy ludzie sa szczesliwi i takie tam a tu prosze . Bardzo mi przykro z powodu twojej mamy .
- Bylo minelo , bardzo za nia tesknie no ale co mam zrobic . -  w tym momencie nie wytrzymalas i sie poplakalas . Niall cie przytulil .
- I jeszcze ta sprawa z moim bylym to juz wogole .
- A jesli mozna wiedziec , to co sie stalo ?
- Jego rodzice robili mu awantury ze sie ze mna spotyka i takie tam , i raz jego ojciec pobil jego matke w awanturze i on mnie o to obwinial . Twierdzil ze te wszystkie awantury i te wszystkie sytuacje w domu to moja wina ... i wtedy ze mna zerwal , nie moglam dojsc do siebie przez pare tygodni .
- A to dupek . Nie zaslugiwal na tak wspaniala dziewczyne jak ty .
- Niall , to slodkie . Dziekuje za wszystko . I przepraszam ze ci zalalam koszulke ;] i za to ze caly czas gadam o sobie i o tym co mnie w zyciu smutnego spotkalo ...
- Nie no , spoko . A koszulka sie nie przejmuj , wyschnie ;]
- Ja juz musze leciec bo zapomnialam z domu telefonu i pewnie ciocia sie o mnie martwi .
- To moze cie odprowadze .
- To moze przy okazji do mnie wpadniesz i sie pouczymy razem ..
- Okej , nie mam nic przeciwko .
- To moze idz popros zeby ci reszte zapakowali a ja pojde sie ogarnac do lazienki .
- Ok . - i Niall poszedl do kasy zeby zaplacic i zeby mu to zapakowali a ty udalas sie do lazienki w celu odswiezenia sie .Musialas zmyc caly makijaz , pomalowalas tylko rzesy i wyszlas . On juz na ciebie czekal z zapoakowanym jedzonkiem i usmiechem na mordce .
- To co ? idziemy ?
- Pewnie , tylko uprzedzam ze to nie jest krotka droga ..
- Kazda chwila spedzona z toba jest najlepsza chwila na swiecie
- Przestan , bo mnie zawstydzasz po raz kolejny ;]
- Dobra xd to chodz .
Poszliscie , szliscie przez park wiec zajelo wam to dluzej niz normalnie . W domu byliscie po 16 . Twoja ciocia od razu uslyszala ze wchodzisz
- [T.I.] to ty ?
- Tak i nie jestem sama .
- Czyzby to kolejna osoba ktora sie zle zachowuje ?
- Nie , to chlopak i ... chyba skads go znasz ..
- Poczekaj , zaraz tam przyjde tylko wstawie ciastka do piekarnika .
- Mam nadzieje ze tych ciastek jest duzo xd
-Juz ide .
Twoja ciocia wchodzi do przedpokoju gdzie akurat wieszacie swoje kurtki .
- Dzien dobry , ja nazywam sie Niall .
- Dzien dobry , jak juz sie pewnie domysliles jestem ciocia [T.I.] . A tak wogole to ja cie juz znam ;]
- Tak ? Skad ?
- Z plakatow [T.I.] i z jej opowiadan jaki to jestes wspanialy .
- Ciociu !
- Dobra , juz dobra . Idzcie do pokoju to wam pozniej przyniose cos dobrego .
- Okej .
Poszliscie na gore i od razu zrobilo ci sie glupio bo mialas peeeelno plakatow 1D a na jednej scianie mialas same zdjecia , plakaty Niall'a i wielki napis ; ''Kocham Niall'a '' .
- Znamy sie pare godzin a ty mnie juz kochasz ;] to slodkie ;D
- ehmm .. nie przejmuj sie tym ..
- Czemu ? Mam nadzieje ze to prawda , to co napisalas na tej scianie ..
- Wiesz , moze wyda ci sie to troche wredne ale przyszlismy sie tu uczyc a nie gadac o moich scianach ..
- Spoko , to co pierwsze ?
- To moze najpierw zadanie z francuskiego i hiszpanskiego a pozniej nauka na jutrzejsza kartkowke .. ?
- Okej .
Zabraliscie sie do nauki a po jakichs 45 minutach twoja ciocia przyniosla ciastka , nie byly to byle jakie ciastka , tylko twoje ulubione muffinki . Bylo ich tak duuuuuzo ze wszystkie zjadlas razem z Nialler'em . On oczywiscie zjadl wiekszosc ;] Pozniej postanowiliscie pouczyc sie na kartkowke z francuskiego . Lezeliscie kolo siebie na lozku nagle Niall popatrzyl sie na ciebie i cos mowil po francusku , ty wszystko zrozumialas . On mowil ze mu sie podobasz i od pierwszego spotkania mu sie podobalas i ze chcialby abys byla jego dziewczyna . Ty sie zgodzilas i na dowod tego ze on tez ci sie podoba pocalowalas go bardzo namietnie . Nie zauwazyliscie ze drzwi do twojego pokoju byly otwrte i to wzystko widziala twoja ciocia ktora cieszyla sie twoim szczesciem . 

jakie to jest smieszne xdd
----------------------------------------------------------------------
Mam nadzieje ze sie podobalo bo troche sie nameczylam i sory za bledy [jesli jakies sa] i za to ze znow pisze bez polskich znakow ale taki juz moj komputer .. nie lubi ze mna wspolpracowac ;/ Mialam dzisiaj wene i tak ze mnie tyle ulecialo xdd 







9/16/2012

Jak pojade kiedys do Doncaster to bede wiedziec jakiego domu szukac ;D

<a href='http://gwiazdunie.pl/louis-tomlinson-wita-sie-z-rodzina-wzruszajace-zdjecia/louis-tomlinson-rodzina/'><img src='http://gwiazdunie.pl/wp-content/uploads/2012/04/louis-tomlinson-rodzina-300x225.jpg' alt='louis tomlinson rodzina'></a>

9/09/2012

imagin o Niall'u cz.1

Jutro do twojej klasy miał przyjść ktoś nowy . Cieszyłaś się bo wiedziałaś że będzie to jakiś chłopak . Poszłaś spać z uśmiechem na twarzy . Następnego dnia rano obudziłaś się o 7:00 , a lekcje miałaś na 8:00 , więc postanowiłaś się jakoś przygotować lepiej ze względu na nowego :) . Ubrałaś się w  to  . Zrobiłaś jeszcze lekki makijaż i zeszłaś do kuchni aby zjeść śniadanie , ale nic ci nie przeszło przez gardło . Więc postanowiłaś że po szkole pójdziesz z nowym coś zjeść . O 7:30 wyszłaś z domu aby czasem się nie spóźnić . Weszłaś do szkoły i od razu przywitałaś się z koleżankami , zauważyłaś nowego . Myślałaś , że nogi się pod tobą ugną ale nie mogłaś dać po sobie znać że on ci się podoba . Wyglądał po prostu idealnie - blond włosy , niebieskie oczy i ten zajebisty uśmiech na jego pięknym ryjku . Chciałaś iść się z nim przywitać , ale klasowa lalunia cię uprzedziła . Byłaś zdenerwowana , no ale prędzej czy później się z nim poznasz . Zadzwonił dzwonek na pierwszą lekcje , była to lekcja wychowawcza . Weszliście wszyscy do klasy , ławka koło ciebie była wolna więc nowy zajął tam miejsce . Ucieszyłaś się . On cały czas się na ciebie patrzył . W końcu obrócił się do ciebie , uśmiechnął się szeroko i podał ci jakąś karteczkę : "spotkajmy się po szkole koło centrum handlowego" odpisałaś : "będę :) " uśmiechnęłaś się od ucha do ucha . Po lekcji powiedziałaś o wszystkim koleżankom , cieszyły się jak małe dzieci . Wszystkie lekcje przeleciały jak 5 minut . Zbliżało się twoje spotkanie z nowym . Był tam .

9/07/2012

9/02/2012

info o nowych opowiadaniach

Jeśli ktoś to czyta xd to chciałabym poinformować tych ktosiów , że następna część opowiadania bd w tym lub następnym tygodniu (03.09-15.09 powinno się coś pojawić :) ) i później bd tu pisała opowiadanie takie imaginowe .. kilkurozdziałowe xd mam nadzieję , że to wam się spodoba bo podan połowę wakacji na to przeznaczyłam i się bd poświęcać w ciągu najgorszego roku szkolnego , a mianowicie 3 klasa gimnazjum ! ;p Karo :) Pamiętajcie o ''zamówieniach''  xdd

9/01/2012

podziękowania ;)

Dziękuje ! ;]
Chciałabym Wam podziękować za wasze odzwiedziny tutaj xdd :) To znaczy , że jednak komuś podoba się mój blog xdd

INFO

sory , że dodaje tylko opowiadania o Harry'm ale najwięcej mam z nim weny ;p jak chcecie jakieś opowiadania z Wami lub imaginy z wybranym z chłopaków z dedykiem to pisać na email'a : styleskaro@gmail.com , na tt @KaroStyles1D lub na fb Karo Styles <3

Harry i ja cz. 2 :) (moja)

Następnego dnia obudziłam się po południu . Wiem .. zachowuję się jak Zayn xd Myślałam o całym tym zdarzeniu . Tak mi się przez chwile wydawało , że to sen , ale miałam zdjęcia , autografy i wspomnienia i coś czego nigdy nie zapomnę - spotkanie z Harry'm i resztą zespołu .Przeglądałam właśnie zdjęcia które zrobiłam chłopakom xd Chciałam zadzwonić do przyjaciółki , szukałam jej kontaktu , aż tu nagle... ''Harry'' ?! Ale jak to się mogło stać ? Zastanawiałam się ale nic nie wymyśliłam . Zadzwoniłam do przyjaciółki .
-Halo ?
-Hej , możemy się spotkać ? chciałabym ci o czymś powiedzieć ..
-Okej . Za 30 minut w naszej knajpce ?
-Dobra , juz się zbieram :)
-Pa.
Ogarnęłam się i wyszłam . Czekałam na moją przyjaciółkę . Idzie xd pomachałam jej zza szyby .Weszła , siadła .
-To o czym chciałaś pogadać ?
-Wiem , że pewnie wyda ci się to dziwne , ale ja się zakochałam w Harry'm xd
-Ale przecież ty go nie znasz .
-Od ich koncertu juz tak :)
-Jak to ?
-Długa historia ;]
Opowiedziałam wszystko i przyjaciółka patrzyła na mnie wielkimi oczami .
-Nie wierzysz mi ? Mam dowody xd
-Tzn ?
-Zdjęcia ;] pokazałam jej zdjęcia i wtedy mi uwierzyła xd
-Pewnie jesteś szczęśliwa że spotkałaś swojego idola xd
-Nom . A wiesz co znalazłam dzisiaj w moim telefonie jak chciałam do cb zadzwonić ?
-Nie . Mów ;]
-Numer Harry'ego ^^
-Pisałaś do niego ?
-Jeszcze nie .
-To na co ty czekasz dziewczyno ?!
Wzięłam telefon i wysłałał do niego sms'a o treści : "Hej , tu Karo . Pamietasz mnie jeszcze ?"
... reszte dodam za jakiś czas xdd mam nadzieję że podoba wam się mój blog i opowiadania ;p tamtą część pisała moja przyjaciółka , a tą pisałam ją :)